OD MEKSYKA DO ŚWIATA W DZIEŃ MARTWY – “LA CALAVERA CATRINA”

Jest niezaprzeczalnym faktem, że świętowanie Dnia Umarłych jest wynikiem synkretyzmu różnych kultur tubylczych i europejskich, które przybyły do ​​Meksyku od 1519 roku. Przed podbojem Indianie czcili bogów i bóstwa, które rządziły światem zmarłych, jednak obchodzenie wszelkich aktów związanych ze śmiercią miało niewiele wspólnego z tym, jak je dziś wyrażamy. Na przykład hiszpańscy konkwistadorzy narzucili daty, w których zmarli zostali zapamiętani (pierwszy i drugi listopada), a także nazwa hiszpańska “Dzień wszystkich świętych i wiernych zmarłych”. Dlatego w Polsce i wielu krajach europejskich, w których religia katolicka jest istotna, w tych samych dniach odbywają się uroczystości dla zmarłych.
W Meksyku dzień zmarłych obchodzony jest na różne sposoby (katolickie masy, procesje, naprawy i sprzątanie na cmentarzach, zgromadzenie kolorowych ofiar itd.), W którym wyraźnie widać mieszankę rdzennych i europejskich cech; ale spośród wszystkich tych wyrażeń wyróżnia się takim, który przyjął taką siłę ze względu na swoje wyraziste bogactwo, wysoką wartość estetyczną, ogromny ciężar kulturowy, który przynosi jako główne wsparcie i kontekst społeczny, który żyje w całym świecie w naszym świecie. dni. Mam na myśli postać “Calatriny Catrina”.

La Calavera Catrina ma swoje pochodzenie w Meksyku na początku XX wieku i została stworzona przez artystę i dziennikarza José Guadalupe Posada, który w rytmie krytyki społecznej i politycznej stworzył coś, co pierwotnie nazwano “La Calavera Garbancera”, była szkieletem naga kobieta z szerokim kapeluszem w stylu dam z francuskiej arystokracji. Z tą postacią Posada wyśmiewała się z meksykańskich kobiet, które zaprzeczały swojemu pochodzeniu, chcąc wyglądać jak europejscy arystokraci. Stąd nazwa garbancera, które były kobietami, które sprzedawały ciecierzycę, kiedy wcześniej handlowały zbożem. Ale dopiero w 1947 roku wielki fotoreporter Diego Rivera namalował ją na całej długości iw ubraniach w stylu francuskim, z typowym szerokim kapeluszem z piórami i obok swojego oryginalnego twórcy, José Guadalupe Posada w swoim słynnym muralu “Marzenie o niedzielnych popołudniach” w Alameda Central “. Tak było nazywane “La Calavera Catrina”. Warto pamiętać, że w tym czasie wezwano catrín, który był bardzo elegancko ubrany.

ZJAWISKA ŚWIATOWE
To było w dekadzie lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy postać czaszki catrina zaczęła nabierać siły i była obecna w różnych mediach. Zaczęło się od obchodzenia Dnia Umarłych w przestrzeniach kulturalnych, w których prezentowane były przedstawienia teatralne, w telewizji i w literaturze popularnej, gdy powszechne stało się komponowanie wersetów z sarkastyczną treścią, w której główną bohaterką jest zawsze śmierć, calaca i calavera.
Odtąd postać czaszki catriny nabrała tyle siły, że stała się prawdziwym narodowym fenomenem w Meksyku. W tych terminach nieskończoność kobiet i mężczyzn w każdym wieku kamuflażu. Zjawisko to rozwinęło się tak bardzo, że ten obraz jest widoczny wszędzie, w telewizji w gazetach, w czasopismach i oczywiście na portalach społecznościowych. Tłumy parady zostały utworzone w różnych miastach Meksyku, wśród których wyróżnia się wymiary miasta Meksyk, w którym uczestnicy przebierają się w czaszki i czaszki catrina, które nawiązują do każdego innego rodzaju postaci.
W Stanach Zjednoczonych Ameryki, Kanadzie i Ameryce Południowej calavera catrina staje się coraz bardziej obecna; w Europie, głównie w Hiszpanii, Francji, Portugalii i we Włoszech dzieje się tak samo, aw krajach takich jak Niemcy i Polska twarze pięknych dziewcząt pomalowane na biało cienie i wielobarwne światła przywołujące ten szczególny i piękny charakter pochodzenia meksykańskiego.

Zjawisko polityczne i gospodarcze? Prawdopodobnie wiąże się to z częścią tego, ale z mojego punktu widzenia warto się nim cieszyć ze względu na wielką istotną zawartość. Obecnie w tych samych terminach ma miejsce inne zjawisko praktycznie na całym świecie. Tutaj bohaterami są “zombie”. Nie znam jego pochodzenia i tak bardzo jak próbuję, nie potrafię zidentyfikować jego wartości ani jego bogactw i chociaż nie zaprzeczam, że jest to potężny ruch, deklaruję się całkowicie za “Czaszką Catriny”, ponieważ ten obraz w pełni wyraża sens celebracji i smaku jasnej i żywej barwy, pasji do estetyki, bólu, życia i miłości. – Tak jak my, Meksykanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.